Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

23.09.2014

Gratka dla fanów Beksińskiego

Na początku października w ramach 2. Nowohuckiego Festiwalu Sztuki zostanie otwarta wystawa prac wybitnego polskiego malarza Zbigniewa Beksińskiego.

Licząca około 100 prac wystawa w Nowohuckim Centrum Kultury obejmie m.in. wczesne prace rysunkowe, fotografie z lat 50., heliotypie, rysowane węglem lub kredką ekspresyjne figury ludzkie, a także obrazy z tzw. okresu fantastycznego i dzieła z ostatnich lat życia artysty - obrazy olejne i grafikę komputerową.

Niewielu jest polskich artystów, których twórczość jest tak dobrze rozpoznawalna w Polsce i w Europie, a zarazem budziłaby tyle emocji i kontrowersji. Prace Zdzisława Beksińskiego nikogo nie pozostawiają obojętnym, wzbudzając zarówno zachwyt, jak i ostrą krytykę.

Wystawa prac Beksińskiego otwarta będzie od 3 do 19 października 2014 roku. Więcej szczegółów na stronie www.nowohuckifestiwalsztuki.pl

Przy okazji wystawy polecamy Państwu książkę Beksinscy. Portret podwójny Magdaleny Grzebałkowskiej, w której autorka podjęła się fascynującej próby nakreślenia sylwetek ojca i syna: Zdzisława Beksińskiego i Tomasza Beksińskiego. Obaj już za życia intrygowali i wzbudzali kontrowersje. Autorce udało się stworzyć zapadającą na długo w pamięć opowieść o miłości, szaleństwie i śmierci, z których najważniejsza jest miłość.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia

„Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna.
Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna”.

To nie jest książka o znanym i modnym malarzu, który malował dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak długo próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o dziwnych uczuciowych związkach, fascynacji muzyką i filmem oraz nowymi technologiami. To nawet nie jest książka o ludziach, którzy pisali dużo listów.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że czasem bardzo chcemy, ale nie wychodzi. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.