Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

04.09.2014

Norman Davies: kto kogo zdradził podczas II wojny światowej

Rozmowa z brytyjskim historykiem o tym, kto kogo zdradził podczas drugiej wojny światowej, jak dziś ocenić Powstanie Warszawskie i czy w Warszawie powinien stanąć pomnik Churchilla.

Otrzymał pan niedawno polskie obywatelstwo. Porozmawiajmy więc jak Polak z Polakiem; Angole w 1939 i 1944 roku zdradzili nas?
Raczej zlekceważyli...

To w takim razie zapytam jak Europejczyk kontynentalny wyspiarskiego: czy w Warszawie powinien stanąć pomnik Churchilla?
Zaskoczył mnie pan. Pierwszy raz się z tym spotykam. Polacy Churchilla nie bardzo rozumieją.

A przecież to raczej oczywiste, że gdyby Anglia po poddaniu się Francji Hitlerowi nie wytrzymała lat 1940/41, toby nas nie było.
To prawda. Churchill był bliskim sojusznikiem rządu Sikorskiego przez parę lat, wydaje mi się, że dobrze się rozumieli, ale przez wejście ZSRR do wojny sytuacja się zmieniła. Churchill stracił znaczenie w koalicji. Roosevelt miał pieniądze, Stalin miał armię. I nawet gdy Churchill naprawdę chciał coś ostro powiedzieć, jak 12 sierpnia 1944 roku, na początku powstania w Warszawie, to nie miał już siły przebicia. Nikt nie przewidział, że Stalin zabroni lądowania samolotom RAF-u, skoro samoloty koalicji angloamerykańskiej już wcześniej lądowały na Ukrainie. Gdy Churchill się dowiedział, jak Stalin się zachowuje, to zadzwonił do Roosevelta i błagał go o interwencję u Stalina. Ale Roosevelt naciski Churchilla zignorował.

Autorem wywiadu jest Adam Krzemiński. Cała rozmowa ukazała się w nr 36/2014 tygodnika „Polityka" oraz dostępna jest tutaj

fot. materiały prasowe Znak Horyzont