Wydawnictwo Znak - Dobrze nam się wydaje

06.11.2016

Z ks. Hellerem w Tarnowie

Ks. Michał Heller regularnie - jeśli żadne ważne powody nie staną mu na przeszkodzie - odprawia niedzielną Mszę świętą o 10.30 w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Tarnowie. W niedzielę 6 listopada Mszy tej towarzyszyć będzie wyjątkowe spotkanie - wezmą w nim udział wszyscy autorzy książki „Wierzę, żeby rozumieć".

Spotkanie, w którym z ks. Hellerem rozmawiać będą Wojciech Bonowicz, Bartosz Brożek i ks. Zbigniew Liana, rozpocznie się bezpośrednio po mszy św. w Domu Katechetycznym obok kościoła (ul. Urszulańska 8).

W książce „Wierzę, żeby rozumieć" ks. Heller tak opowiada o swoich związkach z tym miejscem: „Moją główną ideą było, żeby był w Tarnowie jeden kościół dla inteligencji, jak św. Anny w Krakowie. I musiałem trochę o to walczyć, bo wymyślono, że to będzie katedra. A katedra się do tego nie nadaje, bo jest przeznaczona dla wszystkich. Ze dwa razy powiedziałem kazanie w katedrze i widziałem, że to nie ma racji bytu. I wtedy znalazłem kaplicę urszulanek, taką trochę z boku, ale w centrum, z pewnymi tradycjami, i tam to zrobiłem. Organizowałem konferencje, spotkania, a w późniejszych latach stworzyliśmy tam Instytut Wyższej Kultury Religijnej. Chciałem, żeby to był rektorat, ale biskup zdecydował, że eryguje parafię pod wezwaniem świętego Maksymiliana. W miejscu kaplicy powstał kościół, ja do dziś, jak jestem w Tarnowie, to tam odprawiam. (...)
W kręgach kościelnych zawsze tłumaczyłem, że jak się chce robić duszpasterstwo akademickie albo duszpasterstwo uczonych, to nie wystarczy wziąć mądrego wikarego z parafii, tylko musi być ktoś, kto będzie miał z tymi ludźmi wspólny język. Większość księży nie ma tego języka, bo funkcjonują w innym środowisku i inaczej myślą".

Książkę „Wierzę, żeby rozumieć" wydały wspólnie Znak i Copernicus Center Press. Podczas spotkania będzie okazja do jej nabycia i otrzymania autografu. Wstęp jest wolny. Zapraszamy!

Fenomenalny świat wybitnego kosmologa

Zaczął edukację w radzieckim kołchozie, by po latach zająć się wyjaśnianiem natury Wszechświata. Studia i pierwsze lata życia kapłańskiego upłynęły mu pod znakiem trudnych gier z władzami komunistycznymi. Na seminariach w Castel Gandolfo spotykał się z Janem Pawłem II. Uważa, że Bóg – którego nazywa Wielkim Nieznajomym – uprawia matematykę. W wolnych chwilach oddaje się zamiłowaniu do kryminałów i zabaw na symulatorach lotów.

Prestiżową Nagrodę Templetona z rąk księcia Filipa otrzymał za pokonywanie barier między nauką a religią. Oba oblicza księdza Hellera – to naukowe i to duchowne, a przede wszystkim także trzecie, prywatne – wyłaniają się w pełnej krasie z tej barwnej i wielowątkowej opowieści.

Od dzieciństwa na Sybirze po czerwone dywany Pałacu Buckingham – światowej klasy polski naukowiec po raz pierwszy o swojej drodze życiowej